niedziela, 9 grudnia 2012

Zima i Kropka

Zimę mamy w Rozembarku od tygodnia, Kropkę od dwóch. A Czas mam wreszcie dziś, więc przedstawiam obie, choć każdą z osobna. Zima dziś wygląda tak:

Majestatycznie dziś mglisty dzień...

A z bliska tak:

...ale nie smutkowi, lenistwu raczej sprzyjający...

Kropka natomiast mała jest jeszcze, choć w ciągu dwóch tygodni urosła całkiem sporo, więc Zimę ogląda przez okno, a woli zdecydowanie cieplejsze klimaty :

Nasza nowa domowniczka:)

Obawialiśmy się trochę, czy polubi ją Morus, i czy przypadkiem nie polubi jej tak, że wyrazi to jednym kęsem. Tymczasem okazało się, że Kropka, choć mniejsza od jego głowy, na głowę go pobiła i biedny pies zmagać się musiał z lękiem i zazdrością... Ale pierwsze koty za płoty, sytuacja jest rozwojowa i chyba idzie ku coraz lepszemu:

Zdarzają się nawet wspólne drzemki, aczkolwiek czujne:)

Zapowiada się zatem, że hitem tej zimy będzie serial na żywo o dwóch takich, co podbili Rozembark :)