Zarzekałam się, że kot jest nie mój, tylko chłopaków. Wkurzałam się, że co rano wpadała do łóżka i darła mnie za włosy pozbawiając możliwości przełączania telefonu na szybernastą drzemkę. Złościłam się, że zawsze chwilę po tym, jak dała się obłaskawić i nawet udało nam się wspólnie zdrzemnąć, szczerzyła do mnie zęby i pazury. Denerwowało mnie, że wpadała na stół, kiedy się odwracałam. Ostatnio robiąc porządek w zdjęciach pousuwałam większość tych, na których była, bo wiecznie się wierciła i prawie na wszystkich zamiast niej była tylko rozmyta czarna...Kropka. A teraz, kiedy po kilku dniach poszukiwań wiemy, że Kropki spacer do drogi okazał się pierwszym i ostatnim, nie mogę sobie znaleźć miejsca. I wkurzam się właściwie bez sensu, bo co może dać narzekanie na tych, co sobie z naszej wiejskiej drogi zrobili autostradę...I zastanawiam się, czy koty, zwłaszcza te czarne, muszą chodzić zawsze swoimi drogami... I próbuję choć zdjęcie wyostrzyć na pamiątkę. Koniec. Kropka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
piątek, 17 maja 2013
niedziela, 9 grudnia 2012
Zima i Kropka
Zimę mamy w Rozembarku od tygodnia, Kropkę od dwóch. A Czas mam wreszcie dziś, więc przedstawiam obie, choć każdą z osobna. Zima dziś wygląda tak:
A z bliska tak:
Kropka natomiast mała jest jeszcze, choć w ciągu dwóch tygodni urosła całkiem sporo, więc Zimę ogląda przez okno, a woli zdecydowanie cieplejsze klimaty :
Obawialiśmy się trochę, czy polubi ją Morus, i czy przypadkiem nie polubi jej tak, że wyrazi to jednym kęsem. Tymczasem okazało się, że Kropka, choć mniejsza od jego głowy, na głowę go pobiła i biedny pies zmagać się musiał z lękiem i zazdrością... Ale pierwsze koty za płoty, sytuacja jest rozwojowa i chyba idzie ku coraz lepszemu:
Zapowiada się zatem, że hitem tej zimy będzie serial na żywo o dwóch takich, co podbili Rozembark :)
![]() |
| Majestatycznie dziś mglisty dzień... |
A z bliska tak:
![]() |
| ...ale nie smutkowi, lenistwu raczej sprzyjający... |
Kropka natomiast mała jest jeszcze, choć w ciągu dwóch tygodni urosła całkiem sporo, więc Zimę ogląda przez okno, a woli zdecydowanie cieplejsze klimaty :
![]() |
| Nasza nowa domowniczka:) |
Obawialiśmy się trochę, czy polubi ją Morus, i czy przypadkiem nie polubi jej tak, że wyrazi to jednym kęsem. Tymczasem okazało się, że Kropka, choć mniejsza od jego głowy, na głowę go pobiła i biedny pies zmagać się musiał z lękiem i zazdrością... Ale pierwsze koty za płoty, sytuacja jest rozwojowa i chyba idzie ku coraz lepszemu:
![]() |
| Zdarzają się nawet wspólne drzemki, aczkolwiek czujne:) |
Zapowiada się zatem, że hitem tej zimy będzie serial na żywo o dwóch takich, co podbili Rozembark :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




